Lęk – jeden z uniwersalnych tematów pracy psychoterapeutycznej. Uczucie charakterystyczne dla większości istot żywych. Reakcja na oczekiwanie zagrożenia. Stan emocjonalny tak stary, jak sam świat.
Z perspektywy terapii praca nad lękiem najczęściej przypomina mi fazy księżyca. Pełnia to krótki moment, w którym dostrzegamy całą jego złożoność. Natomiast przemijające i powtarzalne fazy, to rzuty, różne perspektywy większej całości.
Przyjmując taki punkt widzenia na uczucie lęku, czy też bardziej na próby pracy z nim spojrzeć można w następujący sposób:
Wycinek I (poziom somatyczny)
Rekomendacje różnych ćwiczeń oddechowych, próby rozluźniania napięcia mięśniowego, rozpoznawanie (psychoedukacja) somatycznych skutków kumulacji stresu, zmiany odżywiania się – eliminacja stymulantów (kofeina, cukier, nikotyna), ćwiczenia fizyczne.
Wycinek II (poziom behawioralny)
Odwrażliwianie się poprzez pracę z wyobraźnią, jak i w realnych sytuacjach, stopniowa konfrontacja z obawami, różnego rodzaju zadania domowe – treningi.
Wycinek III (poziom umysłu)
Obserwacja i zmiana destrukcyjnych form “mówienia do siebie” (straszenia się) i schematów myślenia, rozpoznawanie i zmiana błędnych, niesłużących przekonań na temat samego siebie, innych ludzi i świata, ćwiczenie pozytywnych samookreśleń i uspokajających form rozmowy ze sobą.
Wycinek IV (poziom emocji)
Rozpoznawanie źródeł i objawów stłumionych uczuć, pogłębianie kontaktu z uczuciami, nauka przeżywania i wyrażania uczuć, komunikowanie uczuć innym.
Wycinek V (poziom interpersonalny)
Rozwijanie umiejętności otwartej komunikacji, nauka asertywności, rozwiązywanie problemów interpersonalnych, zmniejszanie kontroli nad własnymi kontaktami z innymi ludźmi, rozpoznawanie i zmiana odruchu wycofywania się z kontaktów lub do agresywnego zagłuszania własnych obaw.
Wycinek VI (poziom JA)
Umacnianie poczucia wartości i akceptacji siebie, hamowanie autodestrukcji, rozwijanie świadomości własnych potrzeb, dążeń i konfliktów.
Wycinek VII (poziom egzystencjalno-duchowy)
Poszukiwanie sensu i znaczenia życia, konfrontacja z dylematami egzystencjalnymi (śmierci i samotności), rozwój duchowy, zwiększanie świadomości wyborów osobistych.
Współpraca na każdym z poziomów (części/faz) lęku daje praktycznie niezliczoną ilość inspirujących dróg do poprawy/ulgi zarówno aktualnego (doraźnego) stanu, jak i do bardziej kompleksowej (ogólnej) zmiany.
Już w jaki konkretnie sposób, i w jakim tempie się to zadzieje zależy od wypadkowej dwóch osób, które w literaturze, filmach, czy języku potocznym zwą się terapeutą i jego Pacjentem.


